Odkrywcą przyczyn chorób autoimmunologicznych jest dr Valentin Barski który opracował natychmiast autorską metodę leczenia chorób autoimmunologicznych.


Pobierz skan patentu dr Valentina Barskiego (PDF)

Zdaniem dr Valentina Barskiego, leczenie nie może powieść się bez zniszczenia kolonii bakterii bytujących i rozmnażających się w kościach. Pierwszorzędną sprawą staje się zatem usunięcie wszelkich miejsc rozmnażania się L form bakterii.

Dr Valentin Barski podczas wieloletnich badań, stwierdził, iż najskuteczniejszą formą niszczenia L form bakterii są jony złota i srebra. Ponieważ L formy bakterii pozbawione są ściany komórkowej antybiotyki nie oddziałują na nie w żaden sposób, tym bardziej nie mają wpływu na metabolizm tych bakterii.

Okazało się jednak, iż metabolizm komórkowy L form bakterii można zakłócić poprzez jony srebra oraz złota, wskutek czego L forma bakterii nie może dłużej przeprowadzać procesów życiowych w komórce, następstwem czego ginie i umiera.

Opatentowana metoda leczenie rozpoczyna się od skanu układu kostnego z użyciem technetu. Umożliwia to zdiagnozowanie lekarzowi miejsc rozrzedzeń kości tym samym, ocenę miejsca rozmnażania się L form bakterii.


W miejscu rozrzedzeń znajdują się siedliska L form bakterii które rozmnażają się a kolejno za pomocą układu krwionośnego przedostają się do naturalnego dla nich miejsca bytowania np. do mózgu czy skóry.

Po wykonaniu i zdiagnozowaniu miejsce bytowania L form bakterii w miejsce rozrzedzenia kości zostaje wkręcony srebrny pręcie o długości ok 1,5cm. Do tego pręcika podłączany jest mikro prą o natężeniu wielkości 15mili amper w ciągu 15 minut. Do srebra podłączana jest anoda (-). Kolejno w okolicy ucha podłącza się prąd dodatni katoda (+). W ten sposób przez 15 minut w kości wydostają się jony srebra które zabijają wszelkie L formy bakterii.


Trzeba jednak pamiętać, iż część z tych bakterii wciąż znajduje się w obiegu krwi. Dlatego też, po skończonym zabiegu część srebrnego wystającego ponad kość zostaje usunięta, a część która tkwi w kości pozostaje tam zaszyta. Kolejno w tkankę skórną w okolicy ucha wszczepia się złotą drobinkę tak aby w Twoim organizmie po zakończonym zabiegu wciąż uwalniały się minimalne ilości jonów srebra oraz złota, które zabezpieczają organizm przed wszelkimi L formami bakterii znajdującymi się w krwi lub tymi których miejsca bytowania w kościach nie uzewnętrzniły się na skanie z użyciem technetu. Srebrny pręcik w kości oraz drobinka złota w uchu zabezpiecza chorego na kolejne 35 lat. W tym czasie dochodzi do zużycia się srebra oraz złota wszczepionego w organizm.


Mocnym dowodem który przemawia za skutecznością tej metody, jest stosowanie koloidów srebra i złota u chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego bądź chorobę Leśniowskiego Crohn'a. Ponieważ L formy bakterii mają bezpośredni kontakt z cząsteczkami srebra i złota w jelitach, chorzy stosujący koloidy srebra i złota odczuwają znaczną poprawę podczas stosowania tych środków.

Należy jednak pamiętać, iż koloidy nigdy nie wykażą skuteczności jaką wykazują jony.

Dr Valentin Barski prowadził wykłady na temat swojego odkrycia w New York gdzie przedstawiał własną metodę leczenia chorób autoimmunologicznych. Obecne prawo jednak wymaga aby metoda została uznana za skuteczną oraz mogła być wprowadzona w życie wymagane są dziesięcio lub dwudziestoletnie badania kliniczne z udokumentowaną skutecznością. Oczywistym jest, że żadna jednostka nie jest w stanie sfinansować takich badań z własnej kieszeni. Są to kwoty rzędu kilkunastu milionów dolarów.

Firmy farmaceutyczne nie są zainteresowane taką metodą leczenia gdyż nie używa ona żadnych syntetycznych leków na których mogłyby zarobić. Metoda leczenia która raz na zawsze leczy chorobę z punktu widzenia firm farmaceutycznych jest nieopłacalna. Dlatego też, żaden sponsor farmaceutyczny nie chcę wspomóc metody leczenia dr Barskiego w celu uznania tej metody za powszechną.

Szanowni Państwo, w pół roku po opublikowaniu tego postu, odszedł od nas 7.10.2013 dr. Valentin Barski który na stałe mieszkał w Izraelu. Świat wiele zawdzięcza jego osiągnięciom i lekarskiej dociekliwości. Wspomnienie po nim zawsze powinno pozostać w naszych sercach, nie tylko świata lekarskiego